Erynie - Forum Literackie - Proza, Poezja, Publicystyka, Dramat, Pojedynki Literackie.


 

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   StatystykiStatystyki   AlbumAlbum   RejestracjaRejestracja  ProfilProfil   ZalogujZaloguj 


 Ogłoszenie 
Portal Literacki Erynie.pl

Poprzedni temat «» Następny temat
pojesienniało
Autor Wiadomość
nancy. 
Poszukiwacz


Pomogła: 5 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sty 2009
Posty: 38
Eryników: 9
Skąd: z lasu
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 9:39 pm   pojesienniało


pojesienniało



w brązowe pasma wplatam suchą trawę.
igły modrzewia. zapach jarzębiny.
dym z kominka. nitki pajęczyny.
mienię się paletą ciepłych barw
idealnie wkomponowana w krajobraz
szeleszczę w rytm twoich kroków.

oddychasz mną zasysając jesień.
rześko smakuje mgliste popołudnie.
pojesienniało.
rozrzucam szeroko ramiona dziecięcym
gestem wyławiając z ołowiu nieba
purpurę zmieszaną ze złotem.

opadamy lekko na stertę suchych liści.
z tej perspektywy świat wygląda inaczej.
wirujemy. ziemia kręci się bez nas.
tarzając się w grzechu radośnie
podpalona iskrami z twoich oczu płonę.
dym ściele się nisko nad ścierniskiem. popiół.

będzie czym posypać głowę żałując.
















wybierałam pieczołowicie. wyłuskałam powyższy tekst z łupinki orzecha. pachnie jesienią.
ciekawa opinii zamieszczam jako pierwszy na tym forum. z nadzieją na kolejne.
 
     
Patka 
Oświecony


Pomogła: 154 razy
Dołączyła: 16 Mar 2008
Posty: 1438
Eryników: 486
Skąd: z wioski
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 10:09 pm   

Ciężki, duszny wiersz, nie czyta się przyjemnie, niemal wszystko określasz, spójrz, ile tu tego jest:

"brązowe pasma", "sucha trawa", "igły modrzewia", "zapach jarzębiny", "dym z komina", "nitki pajęczyny", "twoje kroki", "ciepłe barwy", "rzeźko smakuje" "mgliste popołudnie", "rozrzucam szeroko", "dziecięcym gestem", "ołowiu nieba", "opadamy lekko", "suchych liści", "tarzając się w grzechu radośnie", "ściele się nisko", "twoich oczu"

Widziś? Tyle tego, że aż zwariować można. Na pewno dałoby się to napisać w prostszy i lepszy dla oka sposób.

Radzę też zrezygnować z kropek. Niech czytelnik ma prawo dowolnego odczytania tworu.

Pozdrawiam
Patka
 
     
Rochelle 
Limetka


Pomogła: 22 razy
Wiek: 21
Dołączyła: 26 Sie 2007
Posty: 1079
Eryników: 341
Skąd: Pomorze/Warszawa
Wysłany: Pią Sty 30, 2009 2:59 pm   

Jako jesienny wiersz - świetny. Ciężko wydało się Patce, bo istotnie nagromadziłaś masę określeń. Mnie to odpowiada - wszak jesienią pełno liści, nawet tych zbędnych, podobnie jest tutaj. Teraz troszkę merytoryczniej.

Drażni mnie "twoja" interpunkcja. Kropka pełni zarówno funkcję przecinka jak i kropki (i bogowie wiedzą czego jeszcze!). Radziłabym to zmienić. Niekoniecznie rezygnowałabym całkowicie z interpunkcji. Jestem zdania, że opisy poetyckie dobrze wyglądają, gdy są wewnętrznie uporządkowane.
nancy. napisał/a:
rozrzucam szeroko ramiona dziecięcym
gestem wyławiając z ołowiu nieba

dziwna przerzutnia. Nie widzę uzasadnienia - nie dodaje interpretacji. Rytmizacja mi tutaj niewiele usprawiedliwia.
nancy. napisał/a:
gestem wyławiając z ołowiu nieba
purpurę zmieszaną ze złotem.

Tutaj przesadziłaś z kolorami. Aż boli, a czas, jaki trzeba poświęcić na dokładne zilustrowanie tego w myślach, troszkę mnie zniechęcił. Poza tym takie połączenie kolorystyczne przypomina trochę... e... to, co zostaje po defekacji, mówiąc niezbyt wulgarnie.
nancy. napisał/a:
wirujemy. ziemia kręci się bez nas.

A to Ci dopiero! Wy(!) wirujecie, ziemia kręci się ale bez was. To znaczy, e? Wy się kręcicie, ona też, ale osobno? Nie łapię.
Chyba, że chodzi o punkt odniesienia (troszkę fizycznie się robi...). Zależnie od punktu przyłożenia będąc na ziemi poruszacie się stojąc lub stoicie stojąc. Hm.
nancy. napisał/a:
arzając się w grzechu radośnie
podpalona iskrami z twoich oczu płonę.

ładna przerzutnia. Brzydka inwersja (płonę).
nancy. napisał/a:
dym ściele się nisko nad ścierniskiem. popiół.

będzie czym posypać głowę żałując.

Bardzo dobre zakończenie. Mimo tego usunęłabym słowo "popiół". Jest niepotrzebnym dopowiedzeniem. Każdy czytając wers "dym ściele się nisko nad ścierniskiem" a potem "będzie czym posypać głowę żałując", od razu skojarzy sobie chrześcijański zwyczaj posypywania głowy popiołem, ot co.
Swoją drogą, czy można ścielić się wysoko? To Twoje "ściele się nisko" mocno mi zgrzyta masłem maślanym.

Ogólnie jest ciekawie, pisac tez potrafisz, acz kombinujesz jak koń pod górę. Czekam na więcej.
_________________
Na rogu Gruzów i Śmierci,
Na rogu Zwalisk i Zgrozy,
Na rogu Marszałkowskiej i Jerozolimskiej,
Co padły sobie w płonące objęcia,
Żegnając się na zawsze, całując płomiennie -
Zjawiła się pękata warszawska babina
 
 
  Ten post został nagrodzony 2 erynikami.   
alchemik 
Poszukiwacz



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 11 Sty 2009
Posty: 22
Eryników: 0
Skąd: Polska
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 4:22 pm   

Zbyt dużo w ty wierszu zbyt dobrze już znanych rekwizytów ubranych w metafory dopełniaczowe, szczególnie w wyliczance pierwszej strofy

nancy. napisał/a:
igły modrzewia. zapach jarzębiny.
dym z kominka. nitki pajęczyny.
mienię się paletą ciepłych barw


choć i potem pojawia się moim zdaniem nie najlepiej brzmiący:

nancy. napisał/a:
gestem wyławiając z ołowiu nieba


a do tego już wczesniej wymienione niepotrzebne dopowiedzenia czy ta niezrozumiała sytuacja:

nancy. napisał/a:
wirujemy. ziemia kręci się bez nas.


Ogólnie pojesienniało choć wiersz szczególnie w drugiej i trzeciej zwrotce przynosi zupełnie inne emocje niż te które zazwyczaj budzi jesień i sam tytuł w ten sposób sprowadza się do tego, że dzieje się to jesienią ale w peelach wcale nie pojesieniało?

Mozna poczytać choć nic odkrywczego i zbyt dużo ozdobników!
Pozdrawiam
 
  Ten post został nagrodzony 1 erynikiem.   
nancy. 
Poszukiwacz


Pomogła: 5 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sty 2009
Posty: 38
Eryników: 9
Skąd: z lasu
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 11:25 pm   

Patka napisał/a:
Na pewno dałoby się to napisać w prostszy i lepszy dla oka sposób.

nie wątpię, każdy ma prawo do wyrażania swoich spostrzeżeń w taki sposób jaki wybierze, potrafi czy też ma ochotę.

Rochelle napisał/a:
nancy. napisał/a:
wirujemy. ziemia kręci się bez nas.

A to Ci dopiero! Wy(!) wirujecie, ziemia kręci się ale bez was. To znaczy, e? Wy się kręcicie, ona też, ale osobno? Nie łapię.
Chyba, że chodzi o punkt odniesienia (troszkę fizycznie się robi...). Zależnie od punktu przyłożenia będąc na ziemi poruszacie się stojąc lub stoicie stojąc. Hm.


bardzo fizycznie dodam :) poruszać to się poruszamy (a jak!) i w takim momencie mamy gdzieś Kopernika i całą jego teorię... a niech się kręci!

kropki są ostatnio natręctwem, coś jak uporczywe mycie rąk, nerwowe przeczesywanie włosów, ciastko, karmel, czekolada! chwilowo niewiele mogę z tym zrobić. potraktujcie jako zboczenie, manierę, znak rozpoznawczy.

dziękuję za komentarze, wnioski wyciągnę, obiecuję przemyśleć
 
     
rekin osobliwy 
Stały bywalec


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Wrz 2008
Posty: 153
Eryników: 78
Skąd: z przestworzy
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: Wto Lut 10, 2009 3:58 pm   

Bardzo mi się podoba. Mam wiele osobistych skojarzeń (nie, nie z Tobą bynajmniej), jest coś takiego w poezji, że własne doświadczenia wzbogacają wiersz, który bez nich byłby może jednym z wielu.
Trochę faktycznie za dużo w nim "dymów z kominka" i "palet barw" - parę jeszcze innych miejsc wygląda jak cytaty z tysiąca innych wierszy. gubi się tu poczucie inwencji własnej, zwłaszcza jeśli takich rzeczy jest dużo. Mimo wszystko nie odebrało mi to przyjemności czytania. Trafiłem po prostu na ładny wiersz.
_________________
kto powiedział że w ogóle jest jakieś dno?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant

Subza theme modified by CMP

Najlepsze fora Poezja Fantasy TOPLISTA Poezji POEZJA GALERIA POEZJI Pajacyk